zamknij tą reklamę

Czy polubiłeś nas już na facebook?

Aktualność - Powrót do podstrony Aktualności

Co czeka Ratownictwo medyczne

Publikacja: 16-11-2015 19:11

Co czeka Ratownictwo Medyczne w 2016 roku? - coś o kolejnych planowanych zmianach w PRM

W Warszawie w dniach 4-6 listopada pod Egidą Departamentu Spraw Obronnych, Zarządzania Kryzysowego, Ratownictwa Medycznego i Ochrony Informacji Niejawnych spotkali się wojewodowie, dysponenci oraz eksperci. Dyskutowali o wdrożeniu Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego i najlepszych dla ratownictwa medycznego rozwiązaniach.

System SWD PRM można porównać do „serca” Państwowego Ratownictwa Medycznego. To on ma umożliwiać bieżącą lokalizację zespołów ratownictwa medycznego, ich właściwe dysponowanie, analizę czasów dotarcia, właściwe ich rozmieszczenie, lokalizację AED, sprawne przesyłanie i archiwizowanie dokumentacji. Pewnym zaskoczeniem jest fakt że tylko wybrani dysponenci w naszym kraju wdrożyli już tego typu rozwiązania. Pozostała część kraju nie wyszła jeszcze z ery telefonu i długopisu w którym dyspozytor nie może liczyć na żadne wsparcie ze strony jakiegokolwiek oprogramowania. 

Zgodnie z planami, rok 2016 ma być w tym obszarze przełomowy. Poszczególne województwa powinny osiągać już gotowość techniczną do wdrożenia systemu a pierwsze wdrożenia w województwach powinny nastąpić na przełomie stycznia i lutego. Wdrożenie zostanie zakończone z końcem roku 2016.  

Bez wątpienia czeka nas również proces koncentracji pojedynczych dyspozytorni medycznych. Docelowo ma być ich czterdzieści cztery w całym kraju a czterdziesta piąta  będzie dyspozytornią Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wszystkie dyspozytornie będą ściśle współpracować ze sobą a nowy system umożliwi zadysponowanie wolnego śmigłowca za pomocą tej samej formatki i tą samą metodą jak każdy wolny zespół ratownictwa medycznego.

Koncentracja dyspozytorni w kraju ma na celu wprowadzenie zastępowalności dyspozytorni medycznych. W przypadku awarii bądź jakichkolwiek  problemów, system automatycznie, po czasie 30 sekund będzie przekierowywał rozmowę do kolejnego wolnego dyspozytora w województwie a po kolejnych 15 sekundach do kolejnego wolnego dyspozytora w kraju. Jednocześnie system będzie informował dyspozytorów o lokalizacji poszkodowanego i o tym że rozmowa jest przekierowana z innego rejonu operacyjnego. Dzięki temu system PRM będzie płynnie funkcjonował nawet w sytuacjach krytycznych z atakami terrorystycznymi włącznie.

System ma być wdrożony dwuetapowo.  Po zakończeniu etapu pierwszego, wdrożona zostanie docelowa wersja - SWD PRM 2.0. Będzie ona posiadała blisko 99 funkcjonalności i umożliwi współpracę z innymi systemami. Przykładem może być współpraca z systemami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W jej ramach dyspozytorzy za pomocą znaków o zmiennej treści, będą mogli utworzyć tzw. „korytarz życia” nakazując kierowcom umożliwienie przejazdu Zespołom Ratownictwa Medycznego udającym się do wypadku na autostradzie.  Rozważana jest też opcja utworzenia „szyny komunikacyjnej” ułatwiającej przejazd karetek przez pewne obszary kraju.

Reprezentanci najbardziej doświadczonych w tym obszarze dysponentów prezentowali swoje spostrzeżenia dotyczące wdrażania SWD PRM zwracając uwagę zarówno na zalety jak i problemy wynikające z jego funkcjonowania.

Prelegenci zwracali uwagę że proces koncentracji dyspozytorni w znacznym stopniu usprawnia dysponowanie zespołów ratownictwa medycznego. Duża liczba dyspozytorów umożliwia odebranie połączenia w krótkim czasie (przykładowy czas odbioru połączenia przez dyspozytornię w Krakowie wynosił w 90% przypadków mniej niż 5.14 sekundy) a  duża liczba stanowisk dyspozytorskich ułatwia dyspozytorom spokojne zebranie wywiadu i koordynowanie akcji na miejscu zdarzenia bez obaw o to że linia alarmowa będzie zajęta.

Jako przykład skutecznego wdrożenia skoncentrowanej dyspozytorni przedstawiono dyspozytornię Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Średni czas oczekiwania na połączenie systematycznie się skracał do wspomnianego już czasu 5 sekund. W trakcie obrad zwracano uwagę na zalety takiej dyspozytorni związane z możliwością dysponowania zawsze najbliższego ZRM bez względu na fakt do którego dysponenta należy zespół, uniemożliwienie dysponowania ZRM do realizacji nieprzepisowych transportów medycznych bądź realizacji innych nie związanych z Państwowym Ratownictwem Medycznym zadań, równomierne obciążenie pracą dyspozytorów i zespołów ratownictwa medycznego. Zwracano też uwagę że istotnym zadaniem dyspozytora jest koordynowanie akcji. Jako przykład przedstawiono współpracę Krakowskiego Centrum Dyspozytorskiego z centrum Hipotermii Głębokiej w trakcie ratowania życia małego Adasia. W celu skoordynowania akcji  przeprowadzono blisko 80 rozmów  telefonicznych. Tego typu koordynacja działań w dyspozytorni w której pracuje jeden bądź dwóch dyspozytorów najzwyczajniej nie jest możliwe.

W trakcie obrad zwrócono też uwagę na rolę i problemy związane z funkcjonowaniem numeru 112. Istotnym głosem w dyskusji było zwrócenie uwagi na fakt monitorowania czasu przekazania zgłoszenia z numeru 112 do dyspozytora operującego w ramach systemu SWD PRM. Co ciekawe chodź jest to jeden z kluczowych parametrów współpracy obu dyspozytorni nie jest on monitorowany w żadnym miejscu w kraju. Poruszono też problemy codziennej współpracy operatorów numeru 112 i dyspozytorów medycznych.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź nasz profil na facebook: https://www.facebook.com/ratuj.edu