zamknij tą reklamę

Czy polubiłeś nas już na facebook?

Aktualność - Powrót do podstrony Aktualności

Publikacja: 28-08-2016 16:08

Z archiwum ratownictwa – pierwsza pomoc 100 lat temu

Sposób ułożenia omdlałego „zależny jest od koloru twarzy (białej, czerwonej lub sinej)”,  zaś krwotoki dzielimy na: „zewnętrzne, niewidoczne do jamy brzusznej lub widoczne z wymiotami, ze stolcem przy kaszlu”. Takie informacje zwierają wytyczne postępowania sprzed ponad 100 lat a www.ratuj.edu.pl sprawdza jak zmieniło się ratownictwo medyczne i pierwsza pomoc przez okres jednego wieku.  


Kwestie niesienia pomocy sto lat temu regulowały ogólne przepisy prawa i wewnętrzne regulaminy (regulamin Lasów Państwowych, PKP itp.). Jak wspominają dokumenty „niezwłocznie posłanie po lekarza jest obowiązkiem każdej osoby przeszkolonej w ratownictwie”. Już wtedy zwracano więc uwagę zarówno na pierwszą pomoc jak i wezwanie pomocy. Zalecenia dotyczące sposobu postępowania były publikowane w specjalnych wytycznych, które opisywały, co należy a czego nie wolno robić w razie różnych wypadków. Wyszczególniały też stany w których należy pilnie „posłać po lekarza”. Pogotowie ratunkowe istniało bowiem jedynie w najlepiej rozwiniętych miastach w Europie.


Pierwsze w Europie pogotowie powstało w Wiedniu po tragicznym pożarze w wiedeńskim Teatrze. W jego następstwie poszkodowanych zostało wiele osób a wynoszeni z pożaru ludzie konali na mrozie nie doczekawszy się pomocy. To był impuls którego efektem było powołanie w 1883 roku wiedeńskiego Freiwillige Rettungsgesellschaft, czyli Ochotniczego Towarzystwa Ratunkowego.  Do podobnych wydarzeń doszło w Krakowie, kiedy to w składzie firmy Kretschmer przy Rynku Głównym 10 wybucha poważny pożar. To po tych wydarzeniach, 6 czerwca 1891 powołane zostaje do życia Krakowskie Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe - pierwsze w Polsce i drugie w Europie pogotowie ratunkowe. Ta data uznawana jest za początek polskiego ratownictwa medycznego. 


Skoro nie było powszechnego dostępu do pogotowia ratunkowego to kluczowe stawały się zalecenia dotyczące pierwszej pomocy. Opisywały one sposób postępowania między innymi w przypadku „ran, krwotoków, boleści, udarach i śmierci nagłej”.  Wytyczne resuscytacji były dość krótkie. Zawierały zalecenie polegające na prowadzeniu sztucznego oddychania aż do przybycia lekarza zgodnie z poniższym rysunkiem. 















W świetle aktualnych wytycznych wiemy że sugerowane postępowanie nie mogło mieć wielkich szans na powodzenie. Jednak tak jak i teraz w wytycznych też uwzględniano sytuacje szczególne. Przykładowo w przypadku utonięcia „sztuczne oddychanie” należało poprzedzić „oczyszczeniem ust, krtani i tchawicy ze śluzu i treści płynnej w poniższy sposób”.













Jeszcze ciekawszy był podział krwotoków które dzielono na:

- zewnętrzne

- niewidoczne do jamy brzusznej lub widoczne z wymiotami, ze stolcem przy kaszlu

- krwotoki z nosa

W przypadków krwotoków zewnętrznych sugerowano, aby: „Założyć opaskę uciskową powyżej miejsca zranionego, kończynę unieść do góry. Ranę pokryć gazą sterylizowaną, na gazę położyć watę w większej ilości i całość obandażować. Opaskę uciskową zwolna rozluźnić i uważać czy przez opatrunek nie przecieka krew. Jeżeli krew nie przecieka opaskę zdjąć zupełnie,  w przeciwnym razie opaskę zacisnąć i rannego odesłać do lekarza.” Zabronione było: „używać do opaski cienkiego sznurka lub drutu. Opaski uciskowej pozostawiać dłużej jak ½ godziny bez rozluźnienia i w ogóle dłużej jak 2 godziny”. W kontekście tych informacji widać że zalecenia dotyczące ratownictwa taktycznego nie są wcale takie rewolucyjne jak nam się wydaje. W Przypadku „krwotoków niewidocznych do jamy brzusznej lub widocznych z wymiotami, ze stolcem przy kaszlu” należało właściwie ułożyć poszkodowanego i „…dbać o bezwzględny spokój. W warunkach sprzyjających przesłać do szpitala. Zabronione jest sadzanie przy krwawych wymiotach i podawanie czegoś do picia.”

Więcej ciekawostek z poprzedniej epoki już wkrótce w kolejnej części. Śledź więc profil https://www.facebook.com/ratuj.edu by wiedzieć więcej!